Sabbath of Senses
zmysłowe opowieści o perfumach
Beaufort London Pyroclasm
Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.
Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.
I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Przerwa techniczna
Przepraszam za brak nowych postów. Jestem, mam się dobrze, pracuję nad czymś innym aktualnie. Między innymi nad perfumami. Blog wróci w czasie kiedy moja

Perfumy, na ktore czekałam – The Scent of Banat Wesker
Oto jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie premier ostatnich… miesięcy, może nawet lat. Perfumy Wesker poznałam empirycznie – nie wiedziałam o marce nic, weszłam do

Figi męskie? Beso Pasion Beso Beach
Perfumeryjne mody tym różnią się od mód odzieżowych czy (szerzej) urodowych, że wprowadzony przez modę trend, styl, składnik zostaje w perfumerii na wieki i po

D*pa inżyniera Mamonia – Beso Negro Beso Beach
To miał być mój ulubieniec w kolekcji. Wiem, że to nieszczególnie oryginalne, ale czerń w tytule działa. Kiedy perfumy nazywają się Black Cośtam albo Noir

Liczy się muzyka, rum i ludzie – Beso Canalla Beso Beach
Miałam taki plan, żeby opisać wszystkie Beso Beach w jednym poście i mieć z głowy, ale te perfumy są takie, że… no jest co pisać.

Chłodny romans z kamykami – Bendito Beso Beso Beach
Beso Beach to… sieć restauracji specjalizująca się w baskijskiej i śródziemnomorskiej kuchni. Piszą o sobie, że gotują świeżo i smakowicie oraz że wizyta u nich

Kultowe perfumy: Mitsouko Guerlain
Zapach używanej damskiej bielizny to temat mocno zakorzeniony w kulturze. Szeroko pojętej. Nie chcę tu wnikać w psychofizjologiczne aspekty zjawiska, zaznaczam tylko jego obecność. I

Kiedyś to były perfumy… Felieton noworoczny.
Kiedyś to były czasy Kiedyś to było, a teraz to nie jest – to ulubione hasło ludzi, którzy czują się odstawieni na bocznicę zdarzeń. Bo

Życie bez bloga
Ostatnie tygodnie 2021 roku spędzam tak, jak gdybym nie miała bloga. Wstaję rano i, jeśli tylko mam wenę, używam perfum. Takich, które lubię i na
