Sabbath of Senses
zmysłowe opowieści o perfumach
Beaufort London Pyroclasm
Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.
Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.
I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Wolność dla zwierza! Overture Amouage
Amouage uwolniło Overture – perfumy, które dotychczas dostępne były tylko w Harrodsie. I owszem, nie opisałam jeszcze Boundless i Material, ale – zgodnie z postanowieniem,

Kto pozna perfumy In Astra?
Dzień dobry! Bardzo dobry dla Osoby, która wylosowała zestaw próbek In Astra od perfumerii House of Merlo. Zestaw zawierający trzy zapachy: Antares Betelgeuse Mismar

Opus XI Amouage
Muszę Wam coś wyznać. Library Collection Amouage spodobała mi się od pierwszego tomu. I od razu pomyślałam: zrecenzuję to! Potem, przy każdej kolejnej premierze myślałam:

Marzenia o gwiazdach – Mismar In Astra
Dziś gwóźdź programu. Bo Mismar to po arabsku gwóźdź. Gwiazda, która przybija firmament do przestrzeni. Punkt, wokół którego kręci się świat. I od razu wiadomo,

Gwiezdny pył – Betelgeuse In Astra
Nie lubię zimy. Ponieważ jednak staram się myśleć pozytywnie, chciałabym zwrócić Waszą uwagę na zalety tej pory roku. Są ne następujące: nie ma komarów i

Amor vincit omnia – Antares In Astra
Marka In Astra (W Gwiazdach) zdobyła moje serce od pierwszego zdania opisu. In Astra to włoski, niszowy dom perfumeryjny założony po to, by połączyć nasze

Zielny majestat – Majesty Richouli
Miałam ostatnio przyjemność prowadzenia warsztatów w Warszawie (i przyjemność to nie jest określenie grzecznościowe). Oczywiście skorzystałam z okazji i odwiedziłam perfumerię Quality, żeby choć przelotnie

Podróż w czasie – Reve d’Ossian Oriza L. Legrand
Nieczęsto zaczynam wprowadzanie nowej marki na Sabbath of Senses od zachwytów designem opakowania, ale tym razem pozwolę sobie na słów kilka, bo warto. Oriza L.

Liliowe kadzidło – Royal Incense Oman Luxury
Odwiedzając ostatnio Sense Dubai dałam sobie pozwolenie na jeden flakon. Słownie jeden, choć to miejsce to jest raj i zarazem piekło dla kogoś, kto –
