Sabbath of Senses
zmysłowe opowieści o perfumach
Beaufort London Pyroclasm
Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.
Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.
I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.
Serge Lutens Miel De Bois
Nieoswojony Miód Zapach budzi znacznie więcej kontrowersji, niż wskazywałaby nazwa. Przyznaję, że z jednej strony dziwią mnie krytyczne opinie o tym zapachu – bo czegóż
Lorenzo Villoresi Incensi
Lorenzo Villoresi to firma o bardzo starannie dopracowanym wizerunku. Ekskluzywne składniki, konsekwentny i, co ważne, udany design flakonów, posrebrzane korki, opowieści o ręcznej produkcji perfum
Lalique Encre Noire
Idealna harmonia… …………………….…przeciwieństw. Encre Noire to fenomen. Zapach łączący w sobie świetlistą przejrzystość aromatycznych ziół i ostrawych przypraw (jak w ziołowych utworach Etro), omszałą nieco,
Serge Lutens Cedre
Cedrowy Las Birnam rusza w tany * Cedre Lutensa to doprawdy bardzo szczególny zapach. Mogę szczerze powiedzieć, że jest wzbudzającym największe kontrowersje (czytaj: krytykę) zapachem,
Idole de Lubin
Fifteen men on a dead man’s chest Yo ho ho and a bottle of rum! * Zapach jest drzewny (skrzynia) i rumowy (flaszka). Dokładnie jak
Guerlain Mahora
Kicz posunięty do granic oryginalności Mahora… Nie wiem, skąd nazwa. W dosztukowanej przez firmę Guerlain do zapachu historii pojawia się kobieta z innego świata. Cóż…
Gucci Gucci Pour Homme
Przedświt Beltaine Zwykle pisząc recenzję zabawiam się w rozbieranie zapachu, podskubywanie kolejnych jego nutek, szukanie skojarzeń i obrazów… Tutaj niczego takiego nie będzie. Gucci
L’Occitane Eau d’Iparie
Mirra, mirra i… Mirra! Naprawdę zaskoczył mnie ten zapach. Kupując flakon opatrzony napisem: „Myrrh and Incense” spodziewałam się połączenia mirry z kadzidłem, a dostałam… mirrę.
Hermes Elixir des Merveilles
Słońce z pomarańczy Gdyby dało się zagęścić, skroplić blask słońca nad pomarańczowym gajem to myślę, że powstałby właśnie Elixir des Merveilles – Eliksir Cudów. Zapach
