Sabbath of Senses

zmysłowe opowieści o perfumach

Zoologist Sacred Scarab

Sacred Scarab otwiera się aldehydami. TYMI aldehydami.
Jakże to? Święty Skarabeusz? Aldehydami?! Czy to aby nie jest obraza uczuć religijnych?!

Żeby zrozumieć Świętego Skarabeusza Sultana Pashy trzeba przedefiniować swoje podejście do klasyki. Odrzucić starożytne konotacje, poskromić swoje oczekiwania i otworzyć umysł.

Czytaj więcej »

Nissaba Sulawesi

Paczula to nuta, która niewielu pozostawia obojętnymi.
Charakterna, niszowa, złożona – w Sulawesi gra pierwsze skrzypce niepodzielnie i… no cóż… Można ją kochać. Wręcz należy. 🙂

Czytaj więcej »

Nissaba Tierra Maya

Cywilizacja Majów wciąż zapładnia ludzką wyobraźnię. Monumentalne budowle, zabytki piśmiennictwa i kakao…
Ile z tej pięknej historii znajdziemy w Tierra Maya?
Ech… Przekonajcie się sami!

Czytaj więcej »

Nissaba Grande Ile

Zapraszam na wycieczkę na Wielką Wyspę czyli Madagaskar. Waniliowe pyszności serwuje sam Król Julian. Albo jakoś tak…
W każdym razie, nie możecie tego przegapić!

Czytaj więcej »
Obraz Vincenta van Gogha Farma w Prowansji

Nissaba Provence

Prowansja to jedna z najpiękniejszych krain na ziemi. Łagodny klimat, mili ludzie, pyszna kuchnia. A jak z zapachami?
Przekonajcie się!

Czytaj więcej »

Nissaba Chaco

Cytrusowo zielone perfumy pachnące Nieprzeniknionym Lasem?
Chaco marki Nissaba to porcja orzeźwienia, której trudno będzie się oprzeć w te upalne, słoneczne dni.

Czytaj więcej »

Niszowe marki, które mają powiązania z Rosją

Niespełna rok temu publikowałam listę firm związanych z szeroko pojętymi kosmetykami, które handlują lub nie handlują z Rosją.
Dziś pora na aktualizację i uzupełnienie tej listy o firmy rosyjskie, ale nie tylko. Znajdziecie tu także marki niszowe i indie, które… powiedzmy kolaborują z agresorem. Bo pecunia non olet – pieniądze nie śmierdzą.

Czytaj więcej »

Nissaba Berbera

Nowa marka na blogu to takie małe święto. Jeśli mogę przedstawić markę kompozycją, która ma charakter i historię, święto staje się ciut większe i bardzo miłe.
Dziś z przyjemnością opowiem Wam o marce Nissaba. I zacznę od najnowszej ich premiery, czyli zupełnie od końca. Mam ku temu swoje powody i myślę, że rozbawi Was, kiedy przeczytacie, jakie. 🙂

Czytaj więcej »

Nasomatto Sadonaso

Sadonaso Nasomatto nie pozostawia wiele dla wyobraźni. Dosłowne, nie tyle zmysłowe, co wręcz seksualne perfumy mistrza Gualtieriego malują obraz… I powiadam Wam, jest to obraz sugestywny!

Czytaj więcej »