Recenzja do czytania w ciemności – Kalemat Wood Arabian Oud

Oficjalna lista nut zapachowych Kalemat Wood zawiera bazylię, wanilię, oud i piżmo. I jeśli mogę udzielić Wam dobrej rady – nie zważajcie na nuty. Kalemat Wood jest dokładnie tym, co zapowiada nazwa. Znanym i lubianym Kalematem z dodatkiem ciepłych, bogatych nut drzewnych. Niczym więcej. I, ku mojej wielkiej radości, niczym mniej. Każdy zakochany jest poetą*

Recenzja do czytania w ciemności – Kalemat Wood Arabian Oud Dowiedz się więcej »

Dziś sobie pobobrujemy! – Beaver Zoologist Perfumes

Bóbr, mili Państwo, każdemu perfumaniakowi skojarzy się z kastoreum. Analogia jest prosta jak konstrukcja cepa. Bóbr i strój bobrowy chodzą w parze i dla bobrów lepiej, by tak pozostało. Tymczasem zarówno właściciel ZOO – Victor Wong, jak i tata Bobra – Chris Bartlett zaklinają się, że w bobrowych perfumach Zoologist bobrowego stroju nie ma. Nawet

Dziś sobie pobobrujemy! – Beaver Zoologist Perfumes Dowiedz się więcej »

Naga kobieta, statek pod żaglami i panda w galopie – Panda Zoologist Perfumes

Zabawmy się. Zamknijcie oczy (nie, nie teraz – po doczytaniu zdania do końca) i wyobraźcie sobie zapach pandy. Tak, takiej: I jak Wasze skojarzenia? Gruby futrzak, czy smukły bambus? Pandy wszak grube są, lecz jedzą chude bambusy. I choć to teoretycznie drapieżniki, w praktyce są zbyt leniwe i nieruchawe, by na co dzień polować na

Naga kobieta, statek pod żaglami i panda w galopie – Panda Zoologist Perfumes Dowiedz się więcej »

Wieści z perfumerii Oryginały.com i niespodzianki dla Was.

Trwa wciąż rozdanie „Księgi utraconych zapachów”, tymczasem ja mam dla Was kolejne nowe marki i kolejne zestawy próbek. Tym razem dobre nowiny zawdzięczamy Pani Karinie z perfumerii Oryginały.com. W ostatnich tygodniach Oryginały.com wprowadziły na rynek dwie świeżutkie marki – obie debiutujące w 2015 roku. Rubini Rubini posiada w ofercie jedne tylko perfumy: owocowe, energetyczne Fundamental.

Wieści z perfumerii Oryginały.com i niespodzianki dla Was. Dowiedz się więcej »

Czarne serce w białym rumie – Coeur de Noir BeauFort London

Przewrotnie i nieco sarkastycznie uraczę Was dziś kolejną – nie do końca wiosenną – recenzją perfum inspirowanych morzem. Dlaczego sarkastycznie? Bo sporo dystansu mam do stereotypowego podziału na perfumy zimowe i letnie, wedle którego jesienią i zimą nosi się ambry i przyprawy, a wiosną i latem perfumy cytrusowe i wodne. Dlaczego przewrotnie? Bo ani recenzowane

Czarne serce w białym rumie – Coeur de Noir BeauFort London Dowiedz się więcej »

Czy perfumy są sztuką – felieton z okazji Międzynarodowego Dnia Perfum

Czy wiecie, że 21 marca wypada Międzynarodowy Dzień Perfum – International Fragrance Day? Zapytano mnie dziś, czy uważam, że takie święto jest potrzebne? Czy ma sens? Ja zaś odpowiedziałam niegrzecznie – pytaniem na pytanie: – A czy, przypadający także 21 marca, Międzynarodowy Dzień Poezji ma sens? – Czy ma sens obchodzony przed miesiącem Międzynarodowy Dzień

Czy perfumy są sztuką – felieton z okazji Międzynarodowego Dnia Perfum Dowiedz się więcej »

Zestawy próbek z Perfumerii Lulua wygrywają…

Kochani, dziękuję za bardzo liczny udział w rozdaniu. Zainteresowanie było tak duże, że zrezygnowałam z przypominania o nim na Facebooku – zależy mi bowiem na tym, by próbki trafiały do osób, które naprawdę pokochały świat zapachów. I są czytelnikami SoS. 🙂 To nie jest losowany zestaw. Losowany zestaw będzie prawie dwa razy większy. Dziś ogłoszę

Zestawy próbek z Perfumerii Lulua wygrywają… Dowiedz się więcej »

Trzy godziny, które zmieniły świat – 1805 Tonnerre, BeauFort London

Co do jasnej cholery? Poważnie – kto nosi coś takiego publicznie? Testowałam je, z resztą razem z Coeur de Noir, i oba są NIENOSZALNE. 1805 pachnie jak płonący wrak małego samolotu, który walnął w wulkan. Jedynym śladem życia w tym zapachu jest cieknąca piersiówka z brandy zanim samolot się skopci. To nie ja. To recenzentka

Trzy godziny, które zmieniły świat – 1805 Tonnerre, BeauFort London Dowiedz się więcej »