Nie boję się niczego – Wywiad z Olivierem Durbano, część trzecia – ostatnia

Dziś trzecia – ostatnia część mojej rozmowy z Olivierem Durbano. Oraz obiecana niespodzianka. Pierwszą część znajdziecie tu: Część 1 Drugą tu: Część 2 Zapraszam! Nie szukam zrozumienia Klaudia Heintze: Olivierze, a gdybyśmy teraz nie przeprowadzali wywiadu; jak myślisz, o czym rozmawialibyśmy? Olivier Durbano: Dokładnie o tym samym. Jestem pewien! KH: Rozmawiamy o perfumach i emocjach. […]

Nie boję się niczego – Wywiad z Olivierem Durbano, część trzecia – ostatnia Dowiedz się więcej »

Wieści z Perfumerii Lulua i niespodzianki dla Was

Nie będę pytała, czy znacie perfumerię Lulua. Perfumeria ta znana jest nie tylko z bogatego, dobrego niszowego asortymentu, lecz także z miłej i kompetentnej obsługi. Oraz z próbek, które wyglądały tak: Pomijając fakt, że komfort testowania z próbki lanej jest bardzo średni; wyobrażacie sobie, co się dzieje, kiedy przyczepione do opisanych bloterków nieopisane fiolki poodczepiają

Wieści z Perfumerii Lulua i niespodzianki dla Was Dowiedz się więcej »

Mam sentyment do ludzi, nie do perfum – Wywiad z Olivierem Durbano, część druga

Zapraszam do lektury drugiej części rozmowy z Olivierem Durbano. Bez wstępów, bo ta rozmowa ich nie potrzebuje. Nie jestem ciekaw KH: Jeden z moich czytelników prosił, żeby zadać Ci pytanie o to, czy używasz perfum innych marek. Pytanie dosłownie było o marki konkurencyjne, ale to przecież nie do końca jest konkurencja. OD: To w ogóle

Mam sentyment do ludzi, nie do perfum – Wywiad z Olivierem Durbano, część druga Dowiedz się więcej »

Moim celem jest wzbudzanie emocji – Wywiad z Olivierem Durbano, część pierwsza

Dziś, zgodnie z obietnicą, wyjawię Wam treść rozmowy z Olivierem Durbano, którą miałam przyjemność przeprowadzić pod koniec ubiegłego roku. Zarejestrowana za zgodą Oliviera rozmowa stanowi fragment naszego dłuższego spotkania – dlatego rozpoczyna się nietypowo. I nietypowo kończy. Zapraszam do lektury pierwszej części liczącego ponad 30 000 znaków wywiadu. Historia z książki Klaudia Heintze: Olivierze, zacznę

Moim celem jest wzbudzanie emocji – Wywiad z Olivierem Durbano, część pierwsza Dowiedz się więcej »

O smutku i piciu szampana

Kochani, dziś post osobisty. Proszę o wybaczenie, ale czuję, że tak będzie właściwie. Pod koniec stycznia straciłam Przyjaciela. Miał 35 lat i był jednym z najlepszych ludzi, jakich miałam okazję poznać. Łączyło nas wiele wspomnień i projektów – zakończonych i nie. Bezpośrednio po stracie dałam sobie czas na żałobę. Chciałabym powiedzieć, że minął, ale obawiam

O smutku i piciu szampana Dowiedz się więcej »

Pod skórką wszechświata: Mortal Skin – 777 Stéphane Humbert Lucas

1 2 3 Gaśnie światło. Stoisz nago. W absolutnej ciemności. Odczuwając nieskończoną przestrzeń wszechświata każdym centymetrem nieosłoniętej skóry. Płonące gwiazdy, szorstkie mgławice, nieskończony chłód wiecznej nocy. Kosmos pachnący kryształem. Eony samotności. Pragnące ciszy supernowe i łaknące ciepła czarne dziury.

Pod skórką wszechświata: Mortal Skin – 777 Stéphane Humbert Lucas Dowiedz się więcej »

10 najpopularniejszych perfum celebrytów

Największą część kosztów wytworzenia i sprzedaży flakonu perfum selektywnych stanowi reklama. Nie esencje perfumeryjne, nie frymuśny flakonik, nie wynagrodzenie dla owych perfum kompozytora i nie wynagrodzenie dla frymuśnego flakonika projektanta. Reklama. Fenomen pod lupą Spójrzmy na Chanel No.5: marketingowcy marki z upodobaniem karmią nas opowieściami o cenniejszym od złota absolucie jaśminu z Grasse oraz bezcennej

10 najpopularniejszych perfum celebrytów Dowiedz się więcej »

Trele szafranu – Santal Carmin Atelier Cologne

Santal Carmin to nie jest olfaktoryczna rewolucja. Ale przyznajmy szczerze – nie rewolucje czynią markę Atelier Cologne wartą uwagi. To uroda ich perfum. Jeśli lubicie zapach szafranu, kompozycja Epinette podbije Wasze serca od pierwszej nuty. Przepiękny, wyrazisty, nasycony barwą, ciepły, zbytkowny aromat szafranu. Szafranu z nieutraconą subtelną, miękką słodyczą pyłku i aksamitnym, kwiatowym echem brzmiącym

Trele szafranu – Santal Carmin Atelier Cologne Dowiedz się więcej »

Znowu się oudało! Oud Saphir Atelier Cologne

Oud kojarzy się najczęściej z czernią. Ewentualnie z bardziej lub mniej ciepłymi odcieniami brązu. Z barwą szafiru… niekoniecznie. Nie jestem miłośniczą niebieskich zapachów. Zielonych też nie. Jednak oud w tytule jest pokusą, której ulegam zawsze. Malkontenci mogą sobie narzekać na oudomanię i ostentacyjnie się kolejnymi oudami nudzić. Ja każde nowe perfumy z ulubioną nutą witam

Znowu się oudało! Oud Saphir Atelier Cologne Dowiedz się więcej »

Najlepsze perfumy roku 2015 i… te nienajlepsze. :)

Krótkie, lub niezbyt krótkie, podsumowanie minionego roku to już tradycja na SoS. Sama nie mogę uwierzyć w to, że piszę je już po raz ósmy. Przy takich okazjach zawsze zastanawiam się, ilu z moich obecnych Czytelników pamięta początki mojego pisania. Krótsze teksty, małe fotki; jedną, cienką jak kiszka kolumnę tekstu… Nie będziemy jednak dziś sięgali

Najlepsze perfumy roku 2015 i… te nienajlepsze. :) Dowiedz się więcej »