Sabbath of Senses
zmysłowe opowieści o perfumach
Beaufort London Pyroclasm
Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.
Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.
I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

The Cobra and the… whatever – Imaginary Authors
Marki Imaginary Authors przedstawiać nie muszę. Gościła na Sabbath of Senses nie raz i ogólnie cieszy się wielką popularnością w światku perfumeryjnym. I słusznie. Dla

Gdzie moje cacao?! – Cacao Azteque Perris Monte Carlo
W sumie… czemu nie pójść za ciosem? Perris to marka zacna i warta pisania. A Cacao Azteque powinnam opisać chociażby dlatego, że znając moją ostatnią

Zapach, który mnie lubi – Patchouli Nosy Be Perris Monte Carlo
Marzyłam o tych perfumach od lat. Nie gwałtownie, namiętnie pożądliwie, jak pragnie się doznań dzikich i potężnych. Moje marzenia były ciche i senne jak marzenia

Wynik rozdania z Sense Dubai
Kochani, z przyjemnością melduję, że wylosowałam zwycięzcę cennego zestawu obłędnych zapachów Ajmal z serii Purely Orient. Zestaw obejmuje 10, nie 9 próbek, ale nie

Płeć to konstrukt – Gentle Fluidity Maison Francis Kurkdjian
To nie będzie wykład o identyfikacji płciowej, choć przyznaję, planuję film na ten temat. Artykuł będzie o perfumach, bo to jest blog o perfumach. Ale

Przedziwny finał serii – Cuir Purely Orient Ajmal i cenny prezent dla Was
Mam trzy różne sposoby podchodzenia do cyklicznych recenzji obejmujących markę albo linię perfum. Pierwsza jest oczywista: jadę alfabetycznie. Druga jest oczywista: idę po kolei. Trzecia

Pieprzyć to! Amber Purely Orient Ajmal
Czytając nuty ucieszyłam się z pieprzu w składzie. O tak – pomyślałam – popieprzonego, animalnego oudu mi w tej serii brakowało! A potem psiknęłam Amber

Złoty skarb – Saffron Purely Orient Ajmal
Wyobraźcie sobie pole krokusów. Usiane pięknymi, pachnącymi kwiatami po horyzont. Wyobraźcie sobie, że bierzecie w dłonie jeden delikatny, aromatyczny kielich po drugim i ostrożnie wkładacie

Czar i niepojętość: Patchouli – Purely Orient Ajmal
Istnieje teoria, która mówi, że dobre perfumy powinny rozwijać się zgodnie ze strukturą klasycznej piramidy zapachowej: od nut lekkich, świeżych i jasnych, przez okrągłe serduszko,
