* osobiście

Siedem grzechów przeciw prozie życia

Uczciwie pisząc, nie są to przykazania ani żadne nakazy. Raczej swego rodzaju perfumeryjne dezyderaty – życzenia. I tak je proszę potraktujcie – jak zachętę do odnalezienia i pielęgnowania radości płynącej z naszej wspólnej pasji. 1. Perfumy istnieją dla rozkoszy zmysłowej. Liczy się przyjemność. Nic więcej i nic mniej. 2. Możesz pachnieć i możesz nie pachnieć. […]

Siedem grzechów przeciw prozie życia Dowiedz się więcej »

Kij w mrowisko: Czy perfumy popularne są żałosne?

Pod jednym z ostatnich wpisów roku 2016 pojawił się komentarz, który zainspirował mnie do poruszenia pewnego niezręcznego, unikanego tematu. Pozwolę sobie dziś zacytować ten komentarz, oraz zamieścić wpis będący odpowiedzią na zawarte w nim pytania. Pierwotnie całość miała zostać zamieszczona jako odpowiedź na komentarz Pani AlessySusannah, ale Blogger zawiesza się przy marnych pięciu tysiącach znaków

Kij w mrowisko: Czy perfumy popularne są żałosne? Dowiedz się więcej »

Najlepsze i najgorsze perfumy roku – subiektywnie i z przymrużeniem oka

Podsumowania roku zawsze mnie stresują. Bo a nuż o czymś zapomnę, coś przeoczę? Coś ważnego! Tym razem spięłam się jeszcze bardziej, bom chora i impulsy elektryczne w mózgu trochę nie hulają i jakoś nie ma chemii. Neurochemii też nie.  Doszłam jednak do – bardzo niezwykłego jak na mnie – wniosku, że blog nie może leżeć

Najlepsze i najgorsze perfumy roku – subiektywnie i z przymrużeniem oka Dowiedz się więcej »

All I want for Christmas is… Rozstrzygnięcie konkursu

Tegoroczne Święta wszyscy chyba spędzamy w nastroju nietypowym. Bez względu na to, co świętujemy w te dni; bez względu na to, jak witamy światło i ciepło. Zanim ogłoszę zwycięzcę konkursu, chcę złożyć Wam życzenia. Nie do końca świąteczne. Życiowe. Real Snow Flake Photography Życzę nam wszystkim – Polakom żyjącym w tym pięknym kraju i ludziom

All I want for Christmas is… Rozstrzygnięcie konkursu Dowiedz się więcej »

Ciężkie kropelki, ciężki los maniaka i ciężki dylemat na koniec

Każdy recenzent ma swoje sposoby na to, żeby jego teksty były ciekawe i miały sens. Jedni tropią wszystko, co o danych perfumach napisano starając się wypośrodkować opinie; inni unikają zewnętrznych wpływów. Ja należę do tych drugich. Recenzje staram się pisać na niezapisanej tablicy: bez lektury forów, czasem nawet bez znajomości nut. Zwilżam skórę i zostaję

Ciężkie kropelki, ciężki los maniaka i ciężki dylemat na koniec Dowiedz się więcej »

Tanie perfumy kontra tanie cwaniactwo – rzecz o podróbkach i nie tylko

Czasem rozmawiam z ludźmi o perfumach. Nie narzucam się z przedmiotem rozmowy i, ogólnie rzecz biorąc, zdolna jestem do konwersacji na wiele innych tematów. Ale zdarza mi się. Słyszę wówczas często wstydliwe: – A ja zwykłych Avonów używam. – Ja to tylko jakieś Oriflame. I następujące bezpośrednio potem: – Ja wiem, że to takie byle

Tanie perfumy kontra tanie cwaniactwo – rzecz o podróbkach i nie tylko Dowiedz się więcej »

Czy perfumy są sztuką – felieton z okazji Międzynarodowego Dnia Perfum

Czy wiecie, że 21 marca wypada Międzynarodowy Dzień Perfum – International Fragrance Day? Zapytano mnie dziś, czy uważam, że takie święto jest potrzebne? Czy ma sens? Ja zaś odpowiedziałam niegrzecznie – pytaniem na pytanie: – A czy, przypadający także 21 marca, Międzynarodowy Dzień Poezji ma sens? – Czy ma sens obchodzony przed miesiącem Międzynarodowy Dzień

Czy perfumy są sztuką – felieton z okazji Międzynarodowego Dnia Perfum Dowiedz się więcej »

Co robi Sabbath, kiedy nie pisze?

W prywatnej rozmowie na Facebooku jeden z zaprzyjaźnionych Czytelników (Lucado – pozdrawiam) wypomniał mi ostatnio „wakacje na blogu”. No dobrze, uczciwie pisząc – nie wypomniał i w ogóle był miły jak zawsze, ale ja tam swoje wiem. Obijam się. Przynajmniej tak to wygląda z punktu widzenia Czytelnika bloga. Część z Was zapewne, podobnie jak Łukasz,

Co robi Sabbath, kiedy nie pisze? Dowiedz się więcej »