Sabbath of Senses
zmysłowe opowieści o perfumach
Beaufort London Pyroclasm
Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.
Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.
I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Parfum d’Empire Iskander
. Mój sentyment do Aleksandra zwanego Wielkim jest stary jak… Jak album „Somewhere in Time” Iron Maiden. Kiedy płyta pojawiła się na polskim rynku byłam

LesNez Let Me Play the Lion
… czyli Kocurek Papugi 🙂 . Przyznaję, czytałam kilka recenzji Let Me Play the Lion. Zwykle staram się tego nie robić przed namalowaniem własnego obrazu,

Montale Chocolate Greedy
.Chocolate Greedy Montale to oczywiście kloc. Tu nic się w stosunku do innych zapachów tej firmy nie zmienia: zapach jest ciężki, toporny, bez finezji. Mocny

Susanne Lang Cashmere
. Pani Lang robi mnie w bambuko tymi swoimi zapachami. Tu mamy Kaszmir w nazwie, nuty takie, że człowiek nieomal ślini się przy czytaniu, a

Susanne Lang Tamboti Wood
. Wiecie, jak to jest mieć chysia? Chysia raczej nie miewa się ogólnego. Chyś jest zjawiskiem dotyczącym szczegółu, konkretu. Nie jest odpowiedzią na ostateczne pytanie

Pollena Aroma Larendogra i Eau de Cardamon cz.1
… czyli nie całkiem arcy – dzieła polskich perfumiarzy A może nie powinnam tego pisać? Może nikt nie zauważy, że to polskie i zauroczony kupi?

Pollena Aroma Larendogra i Eau de Cardamon cz.2
Eau de Cardamon to zupełnie inna historia. Perfumy powstały dla mężczyzn pragnących zdobywać. I to skutecznie, bo ponoć inspiracją dla ich zapachu jest indyjski afrodyzjak

Micallef Patchouli
.Dziś urodzinowo postanowiłam wrzucić coś pięknego. I nie mam na myśli recenzji wcale, tylko zapach.Przedstawiam dziś Państwu paczulową Miss World. Przynajmniej wedle oceny jednoosobowego jury

Montale Orient Extreme
. Skoro już obrabiam pupę panu Montale, to dorzucę jeszcze jeden kamyczek do tego ogródka. Orient Extreme… Czego spodziewałam się po zapachu nazwanym w ten
