Recenzje

Barwy czerni – Black Collection Carner Barcelona

Podsumowując perfumeryjny rok 2016 wspominałam Black Collection marki Carner Barcelona. Teraz Carner Barcelona promuje nową Bestial Collection 💜💜💜, która budzi wielkie nadzieje, a ja wciąż nie opisałam czerni. Co za wstyd… 😉 Black Calamus Black Calamus natychmiast po premierze okrzyknięty został klonem wycofanego i wciąż kultowego Black Cashmere Donny Karan. Moim zdaniem bardziej to zaszkodziło […]

Barwy czerni – Black Collection Carner Barcelona Dowiedz się więcej »

Kto powącha, ten zgubiony – Ligno Jeroboam

Mój blog o perfumach zdominowały ostatnio tematy winne i dziś trochę pójdziemy tym tropem, a trochę nie. Czemu nie? Bo o perfumach napiszę. A czemu tak? Bo Jeroboam to słowo w sposób oczywisty kojarzące się z winem. Jeroboam to największa z (powiedzmy) powszechnie spotykanych butelek na wino. Mieści 3 litry trunku i jest dokładnie tą

Kto powącha, ten zgubiony – Ligno Jeroboam Dowiedz się więcej »

Bursztynowe knieje czyli skarb odnaleziony – Amber Kiso i Amber Teutonic D.S & Durga

W 2018 roku na rynek weszły dwie ambry od DS & Durga. Obie żywiczne i obie warte uwagi, recenzji i… grzechu. Na grzech tymczasowo nie mogę sobie pozwolić, ale na recenzje owszem. Pozwalam sobie. 🙂 Amber Kiso Rytuał w świętym lesie Kiso: ceremonialna katana, rzadkie drzewa, świątynne kadzidło, skórzana zbroja bushi. Kolejna miłość od pierwszego

Bursztynowe knieje czyli skarb odnaleziony – Amber Kiso i Amber Teutonic D.S & Durga Dowiedz się więcej »

Podróż oczyszczająca duszę – Moena 12 | 69 Carta

Wizytę w Mood Scent Bar dzielę zwykle na kilka etapów. Pierwszym jest selekcja. Co znam. Czego nie znam. Co znam i wiem, że chcę próbkę. Co znam i wiem, że nie chcę z powodów dowolnych. Na tym etapie wybieram te dwie – trzy kompozycje, po które właściwie przyszłam. Właściwie. Drugi etap to nowości. To jest

Podróż oczyszczająca duszę – Moena 12 | 69 Carta Dowiedz się więcej »

Trzy strzały w środek tarczy. Strzał 3: Wanilia

Trzecia kompozycja Sepia Collection, która ujrzała światło dzienne to Szot Waniliowy. Zaskakująco złożone i zupełnie nie zaskakująco przyjemne perfumy kończące pierwsze trio kolekcji. Kolejne kompozycje powierzyła Celine Verleure innemu perfumiarzowi. Ich autorem będzie Dominique Ropion – twórca, między innymi, Aliena, Słonika Kenzo i La Vie Est Belle. Oczekiwanie na nowe fotografie i nowe kompozycje umili

Trzy strzały w środek tarczy. Strzał 3: Wanilia Dowiedz się więcej »

Trzy strzały w środek tarczy. Strzał 2: Skóra

Drugi strzał: skóra. Najbardziej klasyczna z trzech kompozycji zapachowych, o których idei pisałam wczoraj w pierwszej części cyklu: KLIK. I to zdjęcie…💗💚💛💜 Leather Shot Leather Shot jest dokładnie tym, co zapowiadają nuty. Połączeniem maślanego irysa ze skórą. Subtelnie pikantnym i kremowo drzewnym. Z fascynująco turpistyczną nutą marchewkową, wobec której nie sposób pozostać obojętnym. Ta przewidywalność

Trzy strzały w środek tarczy. Strzał 2: Skóra Dowiedz się więcej »

Trzy strzały w środek tarczy – artystyczna kooperacja, która zachwyca cz.1

W życiu zdarzają się chwile, kiedy jest trudniej, niż zwykle. Za nami zima bez śniegu, nadchodzi przedwiośnie bez zimy. Cóż może być lepszego na rozgrzewkę i poprawę nastroju, niż dobry szot? Albo trzy szoty! Olfactive Studio to marka, którą, dzięki perfumerii Quality Missala, znamy dobrze. Mariaż obrazu i zapachu; fotografii i perfumerii. Niezwykłe, wykonane przez

Trzy strzały w środek tarczy – artystyczna kooperacja, która zachwyca cz.1 Dowiedz się więcej »

SpeM PetraM czyli nirwana według Oliviera Durbano

 Odkrywam dni jakbym je znał, nie pamiętając. Każda chwila to powrót do tego, co znane i zapomniane. Mocno dzierżymy kielich w dłoniach. Przechodzi z rąk do rąk w tym lub innym świecie – odległy, powracający z jednego brzegu na drugi, niesiony na skrzydłach, spoczywa na ziemi u jego stóp, zagubiony, niezapomniany… Głowa, włosy, stopy, z

SpeM PetraM czyli nirwana według Oliviera Durbano Dowiedz się więcej »

Paczula od nocy do nocy – Autour de Minuit i Nouveau Genre Yves Rocher

Kolejne kompozycje z kolekcji Eaux de Parfum Yves Rocher, które przedstawiam to perfumy zdecydowanie bardziej sabbathowe. Albowiem dziś nutą przewodnią jest paczula we własnej, podstępnie uzależniającej osobie. 🙂 Dwie kompozycje stworzone przez dwie wspaniałe, utalentowane perfumiarki z wielkim i godnym podziwu dorobkiem. Dwie opowieści tak różne… choć zielone. Autour de Minuit Pierwszy wdech nie zapowiada

Paczula od nocy do nocy – Autour de Minuit i Nouveau Genre Yves Rocher Dowiedz się więcej »

Wynijdź, lesie, z swej głębi! – Rainforest Olympic Orchids Artisan Perfumes

Kiedy wnoszę do lasu znój mego żywota I twarz tak niepodobną do tego, co leśne… …czuję to właśnie. Zieleń świeżą i mokrą. Strzeliste jodły rozłupane wichurą, krwawiące balsamiczną złocistością. Żywiczne powietrze pocięte w lśniące smugi, wślizgujące się we włosy i w rękawy. Młode paprocie przygięte do ziemi ciężarem kropel. I życie. Ziemię chłonącą wilgoć, opłukane

Wynijdź, lesie, z swej głębi! – Rainforest Olympic Orchids Artisan Perfumes Dowiedz się więcej »