Recenzje

Niesamowitość w dwóch odcieniach – Sandałowiec i Kadzidło z serii Purely Orient Ajmal

SANTAL Sandałowiec to pasożyt. Czyli prawie zwierzę. I ten od Ajmal tak właśnie pachnie. Animalna, wyrazista kompozycja o pioruńskiej mocy bazuje na duecie oud – sandałowic. Ten czerwony, ciężki, barwny. O parametrach wspaniale podkręconych szafranem – równie czerwonym, równie pikantnym, równie nasyconym barwą. Ale… spróbujmy zacząć tę opowieść od początku. Akord głowy Santal to gałka […]

Niesamowitość w dwóch odcieniach – Sandałowiec i Kadzidło z serii Purely Orient Ajmal Dowiedz się więcej »

Miękki, złoty pył – Sable Fauve Yves Rocher

Chciałam zrecenzować całą kolekcję Eaux de Parfum, ale lockout wszystko pokitrasił i chyba nie dam rady z kakaowymi Cuir de Nuit, które są urokliwe i zasługują na słów więcej, niż parę, ale niestety – w salonie (sklepie, butiku, jak zwał – tak zwał) Yves Rocher w mojej okolicy próbek nie ma, a i flakonów „na

Miękki, złoty pył – Sable Fauve Yves Rocher Dowiedz się więcej »

Purely Orient: Tonka, Cashmere Wood i Włóczykij… to znaczy Vetiver

Seria Purely Orient Ajmal – odsłona druga. Nie liczcie na słabe perfumy. TONKA Jakiż piękny akord przyprawowy otwiera tę kompozycję! Gałka muszkatołowa i szafran. Złoty duet na tle wyraźnego, animalnego oudu. I to jest otwarcie i ja otwarcie powiem, że jest ono dobre. Kiedy nos oswoi się z tym cudownie, bezkompromisowym otwarciem, zaczyna odkrywać niuanse.

Purely Orient: Tonka, Cashmere Wood i Włóczykij… to znaczy Vetiver Dowiedz się więcej »

Zapach przez wielkie Z czyli Zuzanna Wyszyńska o Scent Theo Fennell

Zdarza Wam się czasem przeczytać recenzję i pomyśleć: tak! Muszę to poznać! Dziś przedstawiam Wam opowieść, która zrobiła na mnie takie właśnie wrażenie. Zacznę od kilku słów wprowadzenia. SoS dorobiło się grupy na Facebooku. Miejsce jest absolutnie przyjazne, wyluzowane i bezstresowe. Naszą naczelną zasadą jest bycie miłymi dla ludzi i to w sumie cały regulamin.

Zapach przez wielkie Z czyli Zuzanna Wyszyńska o Scent Theo Fennell Dowiedz się więcej »

Po prostu Orient – Purely Orient Ajmal

Marki Ajmal nikomu przedstawiać nie trzeba. I to tak serio serio. Każdemu, kto kiedykolwiek zainteresował się perfumami orientalnymi, musiał – po prostu musiał kiedyś w ręce wpaść flakonik tej marki. Setki perfum w portfolio Ajmal to kompozycje mieszczące się w szerokim spektrum pachnącego orientu. Od wysoko skoncentrowanych attarów, przez typowo wschodnie perfumy na bazie olejów

Po prostu Orient – Purely Orient Ajmal Dowiedz się więcej »

What About Pop?

Uwielbiam popcorn! Lekki, chrupki smakołyk. Idealny towarzysz seansów w kinie i przed monitorem. Łakoć, który nie tylko nie tuczy, ale jest (prawie) zdrowy. Choć – powiedzmy to wprost – jedlibyśmy, nawet gdyby tuczył. Zapach popcornu? Uwielbiam! Także w perfumach, czego dowodem jest goszcząca na mojej półce flaszeczka La Fin du Monde Etat Libre d’Orange. I

What About Pop? Dowiedz się więcej »

Anfas Gold Collection – klejnoty kolekcji

Złota kolekcja Anfas to perfumy stworzone przez Asima Al Qassim we własnej osobie. O kompozytorze tych niezwykłych zapachów poczytać możecie TUTAJ. A ja… przechodzę do meritum, bo jest o czym pisać. Gaya Czy ja się skarżyłam w poprzednich odcinkach, że perfumy Anfas są zbyt ładne? Odwołuję! Gaya jest śliczna, śliczniuteńka i zupełnie mi to nie

Anfas Gold Collection – klejnoty kolekcji Dowiedz się więcej »

Anfas Collection 2017 – część 2

Pierwsza część recenzji „Kryształowej” serii perfum Anfas dostępna tutaj: KLIK Druga poniżej i nie zagaduję, bo sporo się dziś będzie działo. Salam „Patrząc w twoje oczy” Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Ja wierzę. Jeśli miłość to chemia – rozumiana dosłownie – i jeśli miłość to kanalizacja naszych najgłębszych potrzeb psychologicznych, to miłość od pierwszego

Anfas Collection 2017 – część 2 Dowiedz się więcej »

Kto ma rozum, niech zapach Bestii powącha – Bestial Collection Carner Barcelona

W tekście poświęconym Black Collection wspominałam absolutną nowość od Carner Barcelona: Bestial Collection. Tytuł kolekcji i nazwy poszczególnych zapachów takie, że człowiekowi dech zapiera. Jakie? Drakon czyli Smok, Felino czyli Kocur i Bestium czyli… tłumaczyć nie trzeba. Jak długo można pozwolić takim zwierzom czekać na recenzje? Pytanie jest retoryczne. Każdy, kto próbował kazać czekać kotu,

Kto ma rozum, niech zapach Bestii powącha – Bestial Collection Carner Barcelona Dowiedz się więcej »