Najlepsze perfumy, największe wydarzenia, najważniejsze konkluzje czyli 2020 w (dużej) pigułce

Rok 2020 był to dziwny rok – pisałam kilka dni temu i od tego czasu nic się w tej materii nie zmieniło. Dziś zapraszam Was do podsumowania minionych miesięcy w kontekście naszej wspólnej pasji. Zastanówmy się razem, co się zmieniło, a co pozostało niezmienne. Zacznijmy od zmiany największej. Wydarzenia 2020 Wydarzenia perfumeryjne 2020 w większości… […]

Najlepsze perfumy, największe wydarzenia, najważniejsze konkluzje czyli 2020 w (dużej) pigułce Dowiedz się więcej »

Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo – Santal Tislit Maison Incens

  Sandałowiec to jedna z moich ulubionych nut. Perfumy z sandałowcem w tytule to przynęta, na którą łapię się zawsze i… rzadko żałuję. Bo zapach sandałowca jest piękny, kompletny i krągły. Zarówno łagodny sandałowiec indyjski, jak i bogatszy australijski – wyciągnięte do przodu praktycznie gwarantują kompozycję ciepłą, komfortową i po prostu ładną. Po Santal Tislit

Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo – Santal Tislit Maison Incens Dowiedz się więcej »

Ocean paczuli – Chypre Islii Maison Incens

Szypry mają opinię kompozycji klasycznych i nobliwych. Budzą bardziej szacunek, niż zachwyt. Do Chypre Islii podhodziłam z dystansem. Bo szypr, a ja szypry szanuję. Bo Maison Incens wprowadzając na rynek Chypre Islii i Santal Tislit dorzuciło jakieś piękne opowieści o wiecznej miłości. I nawet visualu porządnego nie zrobili, a nazwa w sumie oznacza Wyspę Cypr,

Ocean paczuli – Chypre Islii Maison Incens Dowiedz się więcej »

Odwagi! – podsumowanie roku, podsumowanie życia

 Rok 2020 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. Dziwny i trudny. Był rokiem burzy, ale też rokiem ludzkiej solidarności. I może kiedyś, za wiele lat ocenimy go jako przełomowy. W 2020 roku po raz pierwszy szeroko pojęte społeczeństwo zdało sobie sprawę z tego,

Odwagi! – podsumowanie roku, podsumowanie życia Dowiedz się więcej »

Perfumy, które kłamią – Oud Deneii Maison Incens

Jest to dziwne pachnidło. Oud bez oudu. I zarazem kompozycja wyraźnie kłaniająca się klasycznemu złożeniu róży z agarem ale… także bez róży. Charakterystyczny, niejednoznaczny aromat agarowej wydzieliny zastąpił Gigodot przemyślanym, niejednoznacznym blendem nut drzewnych i animalnych. Nie oszukując w nutach, a jednak tworząc iluzję oudu takiego, jaki znamy, jaki kochamy i jakiego nienawidzimy… czasami. Bardzo

Perfumy, które kłamią – Oud Deneii Maison Incens Dowiedz się więcej »

Sakiewka pełna słodyczy – Fig Aoudii Maison Incens

  Figi zawsze mnie fascynowały: wizualnie i dotykowo. Figa nie wygląda jak owoc. Wygląda jak mała, skórzana sakiewka wypchana życiem. A pod palcami zachowuje się jak żywa istota – szczególnie zerwana z drzewa w ciepły dzień, kiedy skórzasta powierzchnia sakiewki przypomina miękki brzuszek małego zwierzątka. Figa nie wygląda jak owoc i nie „dotyka się” jak

Sakiewka pełna słodyczy – Fig Aoudii Maison Incens Dowiedz się więcej »

Więcej małpy! – Fig Eleii Maison Incens

Zacznijmy od tego, że figowe perfumy Maison Incens nazywają się Fig Eleii i Fig Aoudii – przynajmniej na stronie firmowej. I na flakonach też są nazwy jak wyżej. Ale już na serwisie Fragrantica i na stronach niektórych sklepów i blogach nazywają się Figue Eleii i Figue Aoudii. Wobec powyższego pisząc te recenzje pewnie będę używała

Więcej małpy! – Fig Eleii Maison Incens Dowiedz się więcej »

Elfia skórka – Cuir Erindil Maison Incens

Maison Incens to jedna z tych marek, których pojawianie się podjarało (sic) mnie od pierwszego kontaktu. Lat temu z pięć drżącymi łapkami testowałam Oud Deneii, który był wówczas nowością, obie figi i – dzisiejszą bohaterkę – Cuir Erindil. I spodobały mi się. Przez kilka lat marka jakoś mi umykała. I wiem, że to niedobrze. Miesiąc

Elfia skórka – Cuir Erindil Maison Incens Dowiedz się więcej »

Tyś jest Olivier [czyli Złoto] – Aram Olivier Durbano

  Olivier Durbano jest artystą holistycznym – swoje dzieła osadza w kontekście, płynnie wędrując między dyscyplinami sztuki, mediami i zmysłami. Jego wspaniałe, monumentalne naszyjniki to konstrukcje zawieszone pomiędzy surowym kamieniem, a rzeźbą – łączące czystą formę z formą ukształtowaną ręką artysty. Jego perfumy od pierwszych edycji kłaniają się kamiennym inspiracjom i mitologicznym opowieściom o magii

Tyś jest Olivier [czyli Złoto] – Aram Olivier Durbano Dowiedz się więcej »