The Cobra and the… whatever – Imaginary Authors

Marki Imaginary Authors przedstawiać nie muszę. Gościła na Sabbath of Senses nie raz i ogólnie cieszy się wielką popularnością w światku perfumeryjnym. I słusznie. Dla porządku przypomnę, że Imaginary Authors to seria perfum inspirowanych nieistniejącymi powieściami. Pomysł promocyjny obejmuje fikcyjną biografię autora, fikcyjne streszczenie powieści i perfumy zapakowane w pudełeczko imitujące książkę właśnie. A wszystko […]

The Cobra and the… whatever – Imaginary Authors Dowiedz się więcej »

Gdzie moje cacao?! – Cacao Azteque Perris Monte Carlo

W sumie… czemu nie pójść za ciosem? Perris to marka zacna i warta pisania. A Cacao Azteque powinnam opisać chociażby dlatego, że znając moją ostatnią bohaterkę – Ładną Paczulę z nutką kakao, na wieść o Azteckim Kakao firmowanym nazwiskiem Gian Luki Perrisa prawie zhiperwentylowałam. Bo Perris potrafi robić perfumy ciężkie i mroczne i niejednoznaczne. A

Gdzie moje cacao?! – Cacao Azteque Perris Monte Carlo Dowiedz się więcej »

Zapach, który mnie lubi – Patchouli Nosy Be Perris Monte Carlo

Marzyłam o tych perfumach od lat. Nie gwałtownie, namiętnie pożądliwie, jak pragnie się doznań dzikich i potężnych. Moje marzenia były ciche i senne jak marzenia o wakacjach na Madagaskarze. Mam takie, Wy nie? I moje marzenia o Patchouli Nosy Be przegrywały z kolejnymi namiętnymi pragnieniami tak samo, jak moje marzenia o spokojnym wypoczynku przegrywają z

Zapach, który mnie lubi – Patchouli Nosy Be Perris Monte Carlo Dowiedz się więcej »

Wynik rozdania z Sense Dubai

  Kochani, z przyjemnością melduję, że wylosowałam zwycięzcę cennego zestawu obłędnych zapachów Ajmal z serii Purely Orient. Zestaw obejmuje 10, nie 9 próbek, ale nie miałam wszystkich w oryginalnych kartonikach. Mozolnie wklepałam te nicki w random choice generatora, dorzuciłam duble za refleks i za komentarze pod recenzjami (zawsze to robię), kliknęłam i… Pomyślałam, że nikt

Wynik rozdania z Sense Dubai Dowiedz się więcej »

Płeć to konstrukt – Gentle Fluidity Maison Francis Kurkdjian

To nie będzie wykład o identyfikacji płciowej, choć przyznaję, planuję film na ten temat. Artykuł będzie o perfumach, bo to jest blog o perfumach. Ale bez merytorycznego wstępu się nie obędzie, bo koncepcja duetu Gentle Fluidity do tego właśnie przekonania o płynności płci się odwołuje. Żyjemy w świecie, w którym powszechne, potoczne, uproszczone rozumienie płci

Płeć to konstrukt – Gentle Fluidity Maison Francis Kurkdjian Dowiedz się więcej »

Przedziwny finał serii – Cuir Purely Orient Ajmal i cenny prezent dla Was

Mam trzy różne sposoby podchodzenia do cyklicznych recenzji obejmujących markę albo linię perfum. Pierwsza jest oczywista: jadę alfabetycznie. Druga jest oczywista: idę po kolei. Trzecia jest oczywista: zaczynam od najsłabszych, a mocne akcenty zostawiam na koniec. Cykl recenzji dziewięciu kompozycji z kolekcji Purely Orient od Ajmal pisałam wedle… wszystkich trzech metod na raz. Zaczęłam od

Przedziwny finał serii – Cuir Purely Orient Ajmal i cenny prezent dla Was Dowiedz się więcej »

Pieprzyć to! Amber Purely Orient Ajmal

Czytając nuty ucieszyłam się z pieprzu w składzie. O tak – pomyślałam – popieprzonego, animalnego oudu mi w tej serii brakowało! A potem psiknęłam Amber na skórę i pomyślałam, że kolejny niepopieprzony oud też byłby ok. Tymczasem bergamota zeżarła pieprz. Pierwsze akordy ambrowej piosenki są, jak na album Purely Orient, bardzo nietypowe. Zamiast sintiru, oudu,

Pieprzyć to! Amber Purely Orient Ajmal Dowiedz się więcej »

Złoty skarb – Saffron Purely Orient Ajmal

Wyobraźcie sobie pole krokusów. Usiane pięknymi, pachnącymi kwiatami po horyzont. Wyobraźcie sobie, że bierzecie w dłonie jeden delikatny, aromatyczny kielich po drugim i ostrożnie wkładacie kwiaty do przestronnego kosza. Wyobraźcie sobie, że rozkładacie te kwiaty na białym płótnie w cienistym pomieszczeniu, bierzecie po kolei w ręce i delikatnie, ostrożnie, samymi czubkami palców chwytacie pokryte złocistym

Złoty skarb – Saffron Purely Orient Ajmal Dowiedz się więcej »

Czar i niepojętość: Patchouli – Purely Orient Ajmal

Istnieje teoria, która mówi, że dobre perfumy powinny rozwijać się zgodnie ze strukturą klasycznej piramidy zapachowej: od nut lekkich, świeżych i jasnych, przez okrągłe serduszko, po mrucząca bazę. Teoria fajna i rzeczywiście opisująca wiele kompozycji zapachowych – klasycznych i nie tylko. Jednak zarazem jest to teoria obalona już tyle razy, że… że współcześnie występująca raczej

Czar i niepojętość: Patchouli – Purely Orient Ajmal Dowiedz się więcej »

Niesamowitość w dwóch odcieniach – Sandałowiec i Kadzidło z serii Purely Orient Ajmal

SANTAL Sandałowiec to pasożyt. Czyli prawie zwierzę. I ten od Ajmal tak właśnie pachnie. Animalna, wyrazista kompozycja o pioruńskiej mocy bazuje na duecie oud – sandałowic. Ten czerwony, ciężki, barwny. O parametrach wspaniale podkręconych szafranem – równie czerwonym, równie pikantnym, równie nasyconym barwą. Ale… spróbujmy zacząć tę opowieść od początku. Akord głowy Santal to gałka

Niesamowitość w dwóch odcieniach – Sandałowiec i Kadzidło z serii Purely Orient Ajmal Dowiedz się więcej »