Recenzje

Opus XI Amouage

Muszę Wam coś wyznać. Library Collection Amouage spodobała mi się od pierwszego tomu. I od razu pomyślałam: zrecenzuję to! Potem, przy każdej kolejnej premierze myślałam: zrecenzuję to, ale najpierw poprzednie tomy. I tak oto trzy lata temu zadebiutowały jedenaste perfumy w tej kolekcji, a ja nadal jestem na etapie planowania recenzji. Dość tego. Czy perfumy […]

Opus XI Amouage Dowiedz się więcej »

Marzenia o gwiazdach – Mismar In Astra

Dziś gwóźdź programu. Bo Mismar to po arabsku gwóźdź. Gwiazda, która przybija firmament do przestrzeni. Punkt, wokół którego kręci się świat. I od razu wiadomo, o którą gwiazdę chodzi. Mismar to arabska nazwa północnej gwiazdy polarnej. Gwiazda polarna to, jak wiemy, tytuł przejściowy. Aktualnie północną gwiazdą polarną jest Alfa Ursae Minoris – zwana też Polaris

Marzenia o gwiazdach – Mismar In Astra Dowiedz się więcej »

Amor vincit omnia – Antares In Astra

Marka In Astra (W Gwiazdach) zdobyła moje serce od pierwszego zdania opisu. In Astra to włoski, niszowy dom perfumeryjny założony po to, by połączyć nasze zamiłowanie do sztuki perfumeryjnych z zamiłowaniem do nauki, jaką jest astronomia. Nauki! Jestem solidnie zdystansowana do wszelkich wzmianek o astrologii, a tego w perfumach znacznie więcej, niż astronomii. Kiedy doczytałam

Amor vincit omnia – Antares In Astra Dowiedz się więcej »

Zielny majestat – Majesty Richouli

Miałam ostatnio przyjemność prowadzenia warsztatów w Warszawie (i przyjemność to nie jest określenie grzecznościowe). Oczywiście skorzystałam z okazji i odwiedziłam perfumerię Quality, żeby choć przelotnie powąchać ich ekscytujące nowości. Wyznam uczciwie, polazłam tam z zamiarem zaopatrzenia się w próbki do recenzji – ze szczególnym wskazaniem na sampla perfum Sahraa od Fragrance du Bois, bo przecież

Zielny majestat – Majesty Richouli Dowiedz się więcej »

Podróż w czasie – Reve d’Ossian Oriza L. Legrand

Nieczęsto zaczynam wprowadzanie nowej marki na Sabbath of Senses od zachwytów designem opakowania, ale tym razem pozwolę sobie na słów kilka, bo warto. Oriza L. Legrand to marka z imponującą historią. Maison Oriza została założona przez królewskiego perfumiarza Jean-Louisa Fargeona w roku 1720. W roku 1811 markę – wraz z recepturami – wykupił Louis Legrand.

Podróż w czasie – Reve d’Ossian Oriza L. Legrand Dowiedz się więcej »

Liliowe kadzidło – Royal Incense Oman Luxury

Odwiedzając ostatnio Sense Dubai dałam sobie pozwolenie na jeden flakon. Słownie jeden, choć to miejsce to jest raj i zarazem piekło dla kogoś, kto – jak ja – kocha prawdziwie zawiesiste perfumy arabskie i najchętniej wyszłabym stamtąd objuczona jak wielbłąd. Kiedy recenzowałam Ghalę miałam pewność, że – pomimo ceny – to będzie TA flaszka. Bo

Liliowe kadzidło – Royal Incense Oman Luxury Dowiedz się więcej »

Wanderlust Oman Luxury

Jeden szybki test wystarczył, bym nabrała absolutnej pewności, że Wanderlust znajdzie się na moim Sabacie Zmysłów. Och, wcale nie dlatego, że zapach jest jakoś szalenie zmysłowy w klasycznym ujęciu. Przeciwnie! Dlatego, że jest tak odmienny od zmysłowych orientów z oferty Oman Luxury. Świeża zieloność pierwszych nut po chwilkach dosłownie trzech dostaje cytrusowego podbicia. Wytrawna bergamota

Wanderlust Oman Luxury Dowiedz się więcej »

Cudo z tej ziemi – Night Flyer Olympic Orchids

Night Flyer jest wszystkim tym, czym miał być Bat. A nie był. Tego oczekiwałam po kompozycji Ellen Covey dla Zoologist i pewnie nawet tym ta kompozycja była, zanim wykastrował poprawił ją Victor Wong. Historia Night Flyera jest pięknie symboliczna. Pan z głową do interesów tworzy markę perfumeryjną z zajefajnym marketingiem. Zatrudnia perfumiarzy – nierzadko naprawdę

Cudo z tej ziemi – Night Flyer Olympic Orchids Dowiedz się więcej »