Recenzje

Ocean paczuli – Chypre Islii Maison Incens

Szypry mają opinię kompozycji klasycznych i nobliwych. Budzą bardziej szacunek, niż zachwyt. Do Chypre Islii podhodziłam z dystansem. Bo szypr, a ja szypry szanuję. Bo Maison Incens wprowadzając na rynek Chypre Islii i Santal Tislit dorzuciło jakieś piękne opowieści o wiecznej miłości. I nawet visualu porządnego nie zrobili, a nazwa w sumie oznacza Wyspę Cypr, […]

Ocean paczuli – Chypre Islii Maison Incens Dowiedz się więcej »

Perfumy, które kłamią – Oud Deneii Maison Incens

Jest to dziwne pachnidło. Oud bez oudu. I zarazem kompozycja wyraźnie kłaniająca się klasycznemu złożeniu róży z agarem ale… także bez róży. Charakterystyczny, niejednoznaczny aromat agarowej wydzieliny zastąpił Gigodot przemyślanym, niejednoznacznym blendem nut drzewnych i animalnych. Nie oszukując w nutach, a jednak tworząc iluzję oudu takiego, jaki znamy, jaki kochamy i jakiego nienawidzimy… czasami. Bardzo

Perfumy, które kłamią – Oud Deneii Maison Incens Dowiedz się więcej »

Sakiewka pełna słodyczy – Fig Aoudii Maison Incens

  Figi zawsze mnie fascynowały: wizualnie i dotykowo. Figa nie wygląda jak owoc. Wygląda jak mała, skórzana sakiewka wypchana życiem. A pod palcami zachowuje się jak żywa istota – szczególnie zerwana z drzewa w ciepły dzień, kiedy skórzasta powierzchnia sakiewki przypomina miękki brzuszek małego zwierzątka. Figa nie wygląda jak owoc i nie „dotyka się” jak

Sakiewka pełna słodyczy – Fig Aoudii Maison Incens Dowiedz się więcej »

Więcej małpy! – Fig Eleii Maison Incens

Zacznijmy od tego, że figowe perfumy Maison Incens nazywają się Fig Eleii i Fig Aoudii – przynajmniej na stronie firmowej. I na flakonach też są nazwy jak wyżej. Ale już na serwisie Fragrantica i na stronach niektórych sklepów i blogach nazywają się Figue Eleii i Figue Aoudii. Wobec powyższego pisząc te recenzje pewnie będę używała

Więcej małpy! – Fig Eleii Maison Incens Dowiedz się więcej »

Elfia skórka – Cuir Erindil Maison Incens

Maison Incens to jedna z tych marek, których pojawianie się podjarało (sic) mnie od pierwszego kontaktu. Lat temu z pięć drżącymi łapkami testowałam Oud Deneii, który był wówczas nowością, obie figi i – dzisiejszą bohaterkę – Cuir Erindil. I spodobały mi się. Przez kilka lat marka jakoś mi umykała. I wiem, że to niedobrze. Miesiąc

Elfia skórka – Cuir Erindil Maison Incens Dowiedz się więcej »

Tyś jest Olivier [czyli Złoto] – Aram Olivier Durbano

  Olivier Durbano jest artystą holistycznym – swoje dzieła osadza w kontekście, płynnie wędrując między dyscyplinami sztuki, mediami i zmysłami. Jego wspaniałe, monumentalne naszyjniki to konstrukcje zawieszone pomiędzy surowym kamieniem, a rzeźbą – łączące czystą formę z formą ukształtowaną ręką artysty. Jego perfumy od pierwszych edycji kłaniają się kamiennym inspiracjom i mitologicznym opowieściom o magii

Tyś jest Olivier [czyli Złoto] – Aram Olivier Durbano Dowiedz się więcej »

Kanapka z jodłą – Sweetly Known Kerosene

  Ostatnia opowieść naftowego cyklu i zarazem najnowsze perfumy Kerosene to, po raz kolejny, wycieczka raczej smakowita. I sama nie wiem, czy to kwestia oszczędnego briefu, czy wysokiej zawartości etylomaltolu – który uwielbiam – ale tym razem nie jestem rozczarowana. Otulający zapach cukierni, w której słodycz palonego cukru przeplata się z ostrymi przyprawami. <brief Johna

Kanapka z jodłą – Sweetly Known Kerosene Dowiedz się więcej »

Etiuda w monochromie – Broken Theories Kerosene

Najskrytsze zakamarki mrocznej przestrzeni zdają się pojawiać i znikać, jak tańczące na nieboskłonie w środku nocy chmury, kradnące ostatnie blaski księżyca. Wspomnienia snów wypełnionych dymem zbłądziły w twojej pamięci. Rozmyślasz nad zapachem tajemnicy i mroku, a gorące płomienie dryfują w powietrzu. Piekące przyprawy płyną po twojej skórze. Spokojnie, poranek nadejdzie, mrok się oddali, a teoria

Etiuda w monochromie – Broken Theories Kerosene Dowiedz się więcej »

Niezapomniane i niezdefiniowane – Unforsaken Kerosene

  Dekadencki deser posypany płatkami kokosa i przystrojony plasterkami chłodnej klementynki. Otoczy twoją skórę ciepłym akordem wanilii i fasoli tonka, wypełniając powietrze słodką, subtelnie cierpką aurą. Idealny na chwile, w których chcesz zostać zapamiętany. Kiedy nie chcesz odejść w zapomnienie. <brief Johna Pegga> W swoich kompozycjach John Pegg chętnie i ładnie odwołuje się do skojarzeń

Niezapomniane i niezdefiniowane – Unforsaken Kerosene Dowiedz się więcej »

Strużyny wielkości – Santalum Slivers

Pomysł jest świetny! Tak świetny, że John Pegg wykorzystał go dwukrotnie. W tym samym roku. Santalum Slivers prowadzi letnie, pełne słońca soczyste cytrusy w otchłań sandałowca, który wraz z innymi gatunkami drewna, w towarzystwie zielonego ogórka i subtelnej róży oddycha świeżym powietrzem owocowego sadu. <brief Johna Pegga> Santalum Slivers to siostrzana kompozycja Wood Haven. Ten

Strużyny wielkości – Santalum Slivers Dowiedz się więcej »